Masaż Kobido – jak zaczęła się moja droga z tą techniką
Moja przygoda z masażem Kobido rozpoczęła się cztery lata temu, kiedy pod namową moich przyjaciółek pojechałam na kurs. Na początku bardzo się upierałam i nie chciałam jechać, ponieważ moją jedyną miłością w tamtym czasie było Lomi Lomi Nui. Poza tym moją intencją nie było naprawianie ani upiększanie kogokolwiek. Całkowita akceptacja, którą znalazłam w Lomi, była dla mnie czymś znacznie ważniejszym niż techniki odmładzające, z którymi kojarzył mi się wtedy masaż Kobido.
Kiedy jednak wylądowałam na kursie i zorientowałam się, że Kobido to nie tylko masaż twarzy, ale technika obejmująca również głowę, szyję, dekolt i górę pleców – byłam bardzo wdzięczna moim przyjaciółkom. Rozluźnianie tych partii ciała, zwłaszcza naszej wiecznie zapracowanej głowy, przynosiło niesamowite efekty relaksujące.
Kobido – masaż twarzy, który działa głębiej
Po powrocie do domu szybko zaczęłam praktykę, aby nie umknęły mi poszczególne sekwencje masażu Kobido. Kiedy przyswoiłam perfekcyjnie technikę, poczułam, że Kobido ma jeszcze większy potencjał do zaoferowania. Wówczas wzbogaciłam go o elementy pracy powięziowej, ponieważ głęboka, ale wykonana z wyczuciem praca przynosi bardzo głęboki relaks i odprężenie. Dodałam również elementy uważności, obecności oraz świadomego kontaktu z ciałem, które znacząco wpłynęły na efekty masażu. Od tego momentu odbiór masażu Kobido przez moje klientki i moich klientów zmienił się diametralnie. Rezultaty przerosły moje oczekiwania i wcześniejsze zapatrywania na tę technikę.
Głębokie odprężenie i regeneracja podczas masażu
Każdy, kto doświadcza tego masażu, jest pod wrażeniem tego, jak głęboko się zrelaksował. Bardzo często osoby przyjmujące masaż zapadają w sen lub w tzw. sen na jawie – stan, w którym ciało śpi, a umysł pozostaje świadomy. Jest to moment, w którym organizm najszybciej się regeneruje, odpręża i wraca do naturalnej homeostazy. Włączenie technik uważności i świadomego kontaktu z ciałem sprawiło, że czasami osoby przyjmujące dotyk doświadczają również uwolnień emocjonalnych – pojawia się wzruszenie, radość, a czasem przychodzą wglądy, zrozumienia lub poczucie odpuszczenia.
Masaż Kobido jako pierwszy krok do pracy z całym ciałem
Masaż Kobido bywa także świetnym wprowadzeniem do pracy z całym ciałem – jak określiła to jedna z moich klientek: „doskonała gra wstępna do masażu”. Nie wszyscy są od razu gotowi na masaż całego ciała. Masaż twarzy pozwala najpierw oswoić się z dotykiem, poznać masażystkę lub masażystę oraz jego styl pracy. To również przestrzeń do budowania zaufania i poczucia bezpieczeństwa, które są tak ważne w pracy z ciałem.
Wdzięczność za drogę z masażem
Jestem wdzięczna moim przyjaciółkom, że namówiły mnie na ten kurs. Jestem również wdzięczna mojemu nauczycielowi Tomaszowi Tomasikowi za rozpropagowanie techniki masażu Kobido w Polsce.
Anna

